sobota, 31 marca 2012

Moda baletowa

Główną rolę tym razem odgrywa część mojej studniówkowej kreacji. Odkąd zobaczyłam ją wykończoną u krawcowej zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Spódnica wisząca na wieszaku zachwyca, niestety na ciele niesamowicie drażni. Materiał jest zbyt sztywny, przez co pozbawia spódnicę lekkości. Teraz wykorzystuję ją albo do zdjęć, albo jako tarczę chroniącą moją przestrzeń intymną :) Pomimo wszystko nadal mam sentyment do pastelowych, rozkloszowanych i czasem teatralnych baletnic.


Spódnica - uszyta przez krawcową
Bluzka - H&M
Rajstopy - Marilyn

26 komentarzy:

  1. Cudownie wygląda ta spódnica :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna spódniczka. Wyglądasz jak wróżka z bajki, bardzo pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakochałam się w spódnicy! Śliczne zdjęcia, a Ty masz dużo wdzięku. Sama jestem po szkole baletowej, więc wiem co to znaczy kłujący tiul! :D Ale i tak uwielbiam takie baletowe spódniczki :)
    http://domi-lapetiterobe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. fajna spódnica, podoba mi się ten zestaw i kropki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie wyglądasz, spódnica jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowna spódnica i cały zestaw!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna ta spódniczka taka urocza :) Zdjęcia są śliczne w sumie dzięki Tobie bo dokładnie tak na nich wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ta spódnica jest genialna, cudowna bluzka, genialne zdjęcia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. PRZEPIĘKNIE!
    Genialna spódnica, wyglądasz cudownie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana skąd masz taką cudowną spódnicę? :) *.*

    OdpowiedzUsuń
  11. Zestaw bardzo fajny, jednak to co mnie zachwyciło, to tak naprawdę samo wykonanie zdjęć: sceneria i robienie tych fotografii pod słońce. No i jeszcze jeszcze świetny kolor szminki na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  12. pięknie wyglądasz! ja szyłam u krawcowej też spódnicę (tiulową) na studniówkę i używam jej obecnie tylko do zdjęć;d

    OdpowiedzUsuń
  13. przepięknie :)
    Obserwuje ♥
    i zapraszam do siebie
    WWW.NATALIA-SZYMURSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  14. tez chce taka spodniczke, jest urocza;) pieknie wygladasz:D Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowna spódnica :))
    w wolnej chwili zapraszam do udziału w konkursie na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cały look bardzo mi się podoba, totalnie w moim stylu :) Ale ja bym w tej spódnicy nie bała się chodzić na co dzień, jest śliczna i oryginalna <3 Tym bardziej zazdroszczę, że jedyna taka, bo od krawcowej. Nie rozumiem tylko ostatniego zdania o tych pastelowych, rozkloszowanych i teatralnych baletnicach ;D Że spódnica czy baletnica jest tu rozkloszowana? ;D Spódnice baletnic nazywają się "paczki" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, chyba za bardzo przywłaszczyłam sobie nazwę "baletnica" jako nazwę rozkloszowanej spódniczki :) Nie miałam pojęcia jak się nazywają, teraz już zapamiętam, że "paczki" :)
      Zapraszam częściej do odwiedzania bloga!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  17. Widzę że uwielbiasz takie ubrania jak ja, czyli bardzo dziewczęce i słodkie!!
    Wspaniały blog!
    Zajrzyj też do mnie www.sylwiakuczera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo klimatycznie... baaaaaaardzo

    OdpowiedzUsuń